Krótka odpowiedź i zakres problemu
Obowiązek informacyjny banku przy kredycie CHF nie znikał dlatego, że klient miał dyplom ekonomii, wykonywał zawód prawnika albo wcześniej spłacał inny kredyt. Art. 22(1) Kodeksu cywilnego, dyrektywa 93/13/EWG i wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-110/14 Costea skupiają się przede wszystkim na roli osoby przy zawieraniu konkretnej umowy, a nie na jej prestiżu zawodowym.
Nie oznacza to, że wykształcenie kredytobiorcy lub doświadczenie finansowe klienta nie ma żadnego znaczenia. Sąd może badać te fakty jako element materiału dowodowego. Nie powinien jednak zastępować nimi odpowiedzi na podstawowe pytanie: co bank rzeczywiście wyjaśnił przed podpisaniem umowy i czy przekaz pozwalał zrozumieć mechanizm ryzyka kursowego CHF.
- Cel umowy kredytowej - kredyt na potrzeby prywatne może korzystać z ochrony konsumenckiej także wtedy, gdy klient wykonuje zawód prawniczy lub finansowy.
- Obowiązek informacyjny banku - profesjonalny bank powinien wyjaśnić mechanizm umowy, a nie ograniczyć się do ogólnej informacji o zmienności kursów.
- Wcześniejsza historia kredytowa - wcześniejszy kredyt może być dowodem w sprawie, lecz nie potwierdza automatycznie znajomości kolejnego wzorca umownego.
- Treść dokumentów - umowa, regulamin i oświadczenie o ryzyku wymagają analizy razem z materiałami przedstawionymi przed zawarciem umowy.
Czy zawód klienta zwalniał bank z wyjaśnienia ryzyka CHF?
Nie. Samo wykształcenie prawnicze, ekonomiczne, praca w banku lub wcześniejsze korzystanie z kredytów nie zastępowały informacji o mechanizmie konkretnej umowy CHF. TSUE w sprawie C-110/14 Costea wskazał, że kwalifikacje zawodowe nie odbierają automatycznie statusu konsumenta.
Ta zasada nie przesądza wyniku konkretnego sporu. Ocena zależy od okoliczności sprawy, w tym od celu kredytu, zakresu obowiązków zawodowych klienta, treści informacji banku i dowodów dotyczących rozmów poprzedzających podpisanie umowy.
Dlaczego dyplom i historia kredytowa nie wystarczają do oceny sprawy?
Odpowiedź wymaga odtworzenia konkretnych informacji przekazanych przed zawarciem umowy, a nie wyciągania wniosków wyłącznie z zawodu lub liczby wcześniejszych kredytów.
Prawnik może znać przepisy cywilne, ale nie musi znać sposobu ustalania kursów w tabeli danego banku. Księgowy może rozumieć podstawy rachunkowości, ale nie musi otrzymać symulacji pokazującej wzrost salda po osłabieniu złotego. Pracownik banku może zajmować się innym obszarem niż kredyty hipoteczne. Te różnice mają znaczenie dowodowe.
Status konsumenta a wykształcenie i wykonywany zawód
Konsument to osoba fizyczna dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, co wynika z art. 22(1) Kodeksu cywilnego. Definicja opiera się na celu konkretnej umowy, relacji z przedsiębiorcą i bezpośrednim związku z działalnością, a nie na poziomie wiedzy finansowej klienta.
Podobnie art. 2 lit. b dyrektywy 93/13/EWG odnosi pojęcie konsumenta do osoby działającej w celach niezwiązanych z działalnością handlową, gospodarczą lub zawodową. To funkcjonalne podejście: ta sama osoba może w jednej umowie występować jako konsument, a w innej jako przedsiębiorca.
- Osoba fizyczna - status konsumenta dotyczy człowieka zawierającego umowę, a nie spółki kapitałowej lub innego przedsiębiorcy.
- Cel prywatny - finansowanie mieszkania dla rodziny może wskazywać na konsumencki charakter umowy, jeżeli brak bezpośredniego związku z działalnością zawodową.
- Bezpośredni związek z firmą - kredyt przeznaczony na lokal wykorzystywany w działalności może wymagać odrębnej oceny okoliczności.
- Wykształcenie kredytobiorcy - dyplom uczelni nie jest samodzielnym kryterium odebrania ochrony konsumenckiej.
- Bank jako przedsiębiorca - zawodowy charakter banku uzasadnia szczególną wagę informacji przedstawianej osobie ubiegającej się o finansowanie.
Czy status konsumenta zależy od wykształcenia albo wiedzy finansowej?
Nie. Status konsumenta zależy przede wszystkim od celu konkretnej czynności prawnej i jej związku z działalnością gospodarczą lub zawodową, a nie od poziomu wiedzy klienta.
Rozdzielenie tych dwóch zagadnień jest ważne. Najpierw ustala się, czy dana osoba zawierała umowę jako konsument. Dopiero później można analizować, jakie informacje faktycznie posiadała oraz jak jej doświadczenie wpływa na ocenę dowodów.
Czy prawnik nadal może być konsumentem?
Tak, prawnik może działać jako konsument, jeżeli zawiera umowę niezwiązaną bezpośrednio z wykonywaniem zawodu. Taką wykładnię TSUE przyjął w wyroku z 3 września 2015 r. w sprawie C-110/14 Costea.
„Pojęcie ‘konsumenta’ ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnej wiedzy, jaką może posiadać dana osoba.” - Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wyrok C-110/14 Costea, 2015.
Sprawa Costea dotyczyła adwokata, ale jej sens jest szerszy: formalne kwalifikacje nie mogą same zastąpić badania roli osoby przy zawarciu umowy. Nie jest to zarazem rozstrzygnięcie o każdym kredycie CHF ani automatyczna odpowiedź na pytanie o abuzywność postanowień.
Kiedy związek kredytu z działalnością gospodarczą wymaga odrębnej oceny?
Odrębna ocena jest potrzebna wtedy, gdy cel kredytu może być bezpośrednio związany z działalnością gospodarczą lub zawodową, na przykład z zakupem lokalu dla firmy albo finansowaniem przedsięwzięcia zarobkowego.
Znaczenie mogą mieć oznaczenie celu kredytu we wniosku, sposób wykorzystania nieruchomości, faktury, wpis do ewidencji działalności oraz data rozpoczęcia działalności. Sam fakt, że kredytobiorca prowadzi firmę, nie rozstrzyga jeszcze charakteru każdego jego zobowiązania.
Zakres informacji o ryzyku CHF wymagany od banku

Obowiązek informacyjny banku w umowie powiązanej z frankiem szwajcarskim obejmował wyjaśnienie mechanizmu, który mógł wpływać jednocześnie na ratę i saldo zadłużenia w PLN przez wieloletni okres spłaty. Według wyroku TSUE C-186/16 Andriciuc przekaz powinien umożliwić klientowi ocenę potencjalnie istotnych konsekwencji ekonomicznych.
Nie chodzi o obowiązek przewidzenia przyszłego kursu CHF z dokładnością do konkretnej wartości. Bank nie miał gwarantować scenariusza walutowego. Powinien jednak przedstawić ryzyko w sposób jasny i zrozumiały, adekwatny do konstrukcji oferowanego produktu.
- Rata kredytu - wzrost kursu CHF mógł podwyższać złotową kwotę miesięcznej spłaty, nawet gdy rata wyrażona w CHF pozostawała podobna.
- Saldo zadłużenia - osłabienie PLN wobec CHF mogło zwiększać wartość pozostałego długu po przeliczeniu na złote.
- Całkowity koszt - ryzyko kursowe dotyczyło nie tylko jednej raty, lecz całego pozostałego okresu kredytowania.
- Tabele kursowe - przy kredycie indeksowanym lub denominowanym znaczenie mógł mieć również sposób przeliczania określony w umowie lub regulaminie.
- Oprocentowanie - ryzyko kursowe trzeba oddzielić od ryzyka zmiennego oprocentowania opartego historycznie na LIBOR, a później na SARON.
Jak kurs CHF wpływał na ratę i saldo zadłużenia?
Mechanizm działał w dwóch miejscach: wyższy kurs CHF mógł zwiększyć ratę wyrażoną w PLN oraz podnieść złotową wartość kapitału pozostałego do spłaty.
Przykład ma charakter wyłącznie ilustracyjny. Jeżeli saldo wynosiło 100 000 CHF, kurs 2,50 PLN dawał równowartość 250 000 PLN. Przy kursie 4,00 PLN to samo saldo odpowiadałoby 400 000 PLN. Nie jest to prognoza kursu ani wyliczenie dla konkretnej umowy, lecz pokazanie różnicy między zmianą raty a zmianą wartości zadłużenia.
Właśnie dlatego ryzyko kursowe w kredycie CHF należy analizować oddzielnie od samej wysokości początkowej raty. Niższa rata na starcie nie wyjaśnia jeszcze ekonomicznego ciężaru ryzyka w przyszłości.
Czy podpisanie standardowego oświadczenia o ryzyku wystarczało?
To zależy od treści oświadczenia, pozostałych dokumentów i okoliczności podpisania, ponieważ sam podpis potwierdza złożenie dokumentu, a nie zawsze pełne zrozumienie mechanizmu umowy.
Formuła „kurs waluty może się zmieniać” ma inną treść niż wyjaśnienie, że kurs może oddziaływać na pozostały kapitał i na raty przez wiele lat. W redakcyjnej analizie dokumentów trzeba sprawdzić, czy formularz zawierał konkretne informacje, symulacje, ostrzeżenia i opis konsekwencji ekonomicznych.
Jakie informacje powinny pozwolić ocenić wzrost raty i salda?
Bank powinien przekazać informacje pozwalające powiązać zmianę kursu PLN/CHF z ratą, saldem, metodą przeliczeń i całym czasem obowiązywania umowy.
Praktyczne pytania, które pomagają uporządkować dokumenty, wyglądają następująco:
- Sprawdź, czy umowa określała kwotę kredytu w PLN, CHF albo w obu walutach i w którym momencie następowało przeliczenie.
- Ustal, czy regulamin wskazywał tabelę kursową banku, kurs kupna, kurs sprzedaży albo inny mechanizm ustalania wartości świadczeń.
- Porównaj materiały sprzedażowe z treścią oświadczenia o ryzyku kursowym, ponieważ te dokumenty mogą opisywać produkt odmiennym językiem.
- Oceń, czy symulacja pokazywała wyłącznie zmianę raty, czy także wpływ kursu na saldo zadłużenia wyrażone w złotych.
- Zwróć uwagę, czy przekaz obejmował perspektywę całego okresu kredytowania, a nie tylko pierwsze miesiące spłaty.
„Konsument powinien mieć możliwość oszacowania potencjalnie istotnych konsekwencji ekonomicznych takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.” - Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wyrok C-186/16 Andriciuc i in., 2017.
Znaczenie wcześniejszych kredytów i doświadczenia zawodowego
Wcześniejszy kredyt frankowy lub praca w sektorze finansowym mogą być badane jako element wiedzy konkretnego kredytobiorcy, ale nie dowodzą automatycznie zrozumienia mechanizmu następnej umowy. Rzecznik Finansowy w stanowisku z 2021 r. podkreślał, że wykształcenie i zawód nie pozbawiają osoby fizycznej automatycznie statusu konsumenta.
Kluczowe jest porównanie produktów. Kredyt złotowy, kredyt walutowy spłacany w walucie i kredyt indeksowany lub denominowany do CHF mogą działać inaczej. Bez ustalenia konstrukcji poprzedniej umowy nie da się rzetelnie ocenić, czego klient nauczył się z wcześniejszego doświadczenia.
- Kredyt złotowy - nie zawiera ryzyka kursowego CHF, choć może obejmować ryzyko zmiennego oprocentowania opartego na WIBOR.
- Kredyt walutowy - może zakładać wypłatę i spłatę bezpośrednio w walucie obcej, co wymaga zbadania konkretnej konstrukcji.
- Kredyt indeksowany - kwota jest często wypłacana w PLN, a saldo wiąże się z CHF według zasad przewidzianych w dokumentach.
- Kredyt denominowany - kwota może zostać określona w CHF, a wypłata i spłata w PLN zależą od przyjętego mechanizmu przeliczeń.
- Stanowisko pracy - zatrudnienie w banku wymaga ustalenia, czy pracownik znał konkretny produkt hipoteczny, a nie tylko branżę finansową.
Czym różni się kredyt złotowy, walutowy i powiązany z CHF?
Różnica polega na walucie zobowiązania, zasadach wypłaty i spłaty oraz na tym, czy kurs CHF wpływa na kapitał i raty, dlatego wcześniejsze produkty trzeba porównywać według ich konkretnych postanowień.
| Rodzaj finansowania | Znaczenie kursu CHF | Co warto ustalić |
|---|---|---|
| Kredyt złotowy | Co do zasady nie wpływa na saldo przez relację PLN/CHF. | Oprocentowanie, w tym odniesienie do WIBOR lub innego wskaźnika. |
| Kredyt walutowy | Może wiązać wypłatę i spłatę bezpośrednio z walutą obcą. | Walutę świadczeń, rachunek spłaty i warunki wymiany waluty. |
| Kredyt indeksowany do CHF | Kurs może wpływać na saldo oraz ratę w PLN. | Moment indeksacji, kursy stosowane przez bank i regulamin. |
| Kredyt denominowany do CHF | Kurs może wpływać na kwotę wypłaty i rozliczenie zadłużenia. | Kwotę określoną w umowie i zasady przeliczenia na PLN. |
To porównanie pomaga odróżnić kredyt indeksowany a denominowany. Nie zastępuje analizy konkretnego tekstu umowy, ponieważ banki stosowały różne wzorce i regulaminy.
Czy wcześniejszy kredyt CHF dowodził świadomości całego ryzyka?
Nie. Wcześniejszy kredyt CHF może wskazywać na doświadczenie, lecz trzeba ustalić jego konstrukcję, treść przekazanych informacji i realną wiedzę klienta o wpływie kursu na ratę oraz saldo.
Przykład pierwszy: osoba spłacała wcześniej niewielki kredyt walutowy przez dwa lata, lecz nigdy nie otrzymała wyjaśnienia tabel kursowych. Przykład drugi: przedsiębiorca zawarł wcześniej kredyt złotowy z oprocentowaniem WIBOR - takie doświadczenie nie jest tożsame z wiedzą o ryzyku kursowym frankowym. Przykład trzeci: pracownik banku zajmował się obsługą rachunków, a nie ofertą hipotek. Każdy z tych faktów może wymagać innej oceny.
Orzecznictwo TSUE i sposób badania przejrzystości
Standard przejrzystości według TSUE wymaga, aby warunek walutowy był zrozumiały nie tylko formalnie i językowo, lecz także w wymiarze ekonomicznym. Wyrok C-186/16 Andriciuc z 20 września 2017 r. oraz wyrok w sprawach C-776/19 do C-782/19 z 10 czerwca 2021 r. akcentują zdolność konsumenta do oceny konsekwencji finansowych.
To standard ochrony wynikający z dyrektywy 93/13/EWG, a nie założenie, że konsument powinien sam przewidywać rynek walutowy. Przeciętny konsument jest właściwie poinformowany, dostatecznie uważny i rozsądny, ale nie staje się przez to specjalistą od wieloletniego ryzyka CHF.
- TSUE C-186/16 Andriciuc - sprawa dotyczyła zakresu informacji o ryzyku kursowym przy kredycie w walucie obcej.
- TSUE C-776/19 BNP Paribas Personal Finance - orzeczenie rozwija ocenę przejrzystości informacji w długoterminowych kredytach walutowych.
- Dyrektywa 93/13/EWG - art. 4 nakazuje uwzględniać okoliczności zawarcia umowy przy ocenie warunku.
- Art. 385(1) Kodeksu cywilnego - dotyczy kontroli postanowień nieuzgodnionych indywidualnie z konsumentem.
- Sąd Najwyższy - jego orzecznictwo pozostaje istotne przy stosowaniu polskich przepisów, lecz wymaga sprawdzenia aktualnej linii przed publikacją konkretnej tezy.
Kim jest przeciętny konsument w standardzie TSUE?
Przeciętny konsument to model osoby właściwie poinformowanej, dostatecznie uważnej i rozsądnej, a nie profesjonalista mający samodzielnie odtworzyć niejasny mechanizm kredytowy.
Model obiektywny nie kasuje indywidualnych okoliczności. Sąd nadal bada, jakie dokumenty otrzymał konkretny klient, jak bank przedstawił ofertę oraz czy klient miał wyjątkowo istotną, rzeczywistą wiedzę o produkcie. Te elementy nie są jednak skrótem pozwalającym pominąć obowiązek banku.
Czy wiele dokumentów zawsze oznaczało przejrzystą informację?
Nie. Liczba formularzy i stron dokumentacji nie przesądza o przejrzystości, jeśli przekaz nie pozwalał zrozumieć skali możliwych konsekwencji ekonomicznych.
TSUE w sprawach C-776/19 do C-782/19 zwrócił uwagę na ryzyko przekazu opartego na założeniu stabilności relacji walut. Dokument może zawierać wiele ostrzeżeń, a mimo to nie tłumaczyć, co wydarzy się z ratą i saldem, gdy kurs zmieni się istotnie.
Jak odróżnić ogólną wiedzę o kursach od zrozumienia umowy?
Ogólna wiedza o tym, że waluty zmieniają kursy, nie jest tym samym co zrozumienie zasad przeliczenia kapitału, spreadu oraz wpływu kursu na saldo konkretnego kredytu CHF.
Przykład czwarty: klient wie, że CHF może drożeć, lecz nie wie, czy bank przy wypłacie stosuje kurs kupna, a przy spłacie kurs sprzedaży. Przykład piąty: klient otrzymał wykres historyczny, ale bez pokazania, jak zmiana kursu wpływa na jego pozostałe zadłużenie. Taka różnica dotyczy treści przekazu, nie inteligencji klienta.
Dowody, znaczenie praktyczne i granice ogólnej odpowiedzi

Sąd bada zakres informacji przekazanych konkretnemu kredytobiorcy przez zestawienie dokumentów i zeznań, a zawód lub wcześniejsze umowy traktuje co najwyżej jako jeden z elementów tej oceny. Ani kwalifikacje klienta, ani stwierdzone braki informacyjne nie przesądzają samodzielnie o abuzywności klauzuli, nieważności umowy lub innym skutku prawnym.
W sprawach frankowych znaczenie mogą mieć klauzule abuzywne w umowie frankowej, sposób ustalania kursów, indywidualne uzgodnienie warunku oraz całość materiału dowodowego. Art. 385(1) i art. 385(2) Kodeksu cywilnego trzeba czytać razem z konkretną umową, a nie jako gotową odpowiedź dla każdego kredytobiorcy.
- Wniosek kredytowy - może wskazywać cel finansowania, proponowaną walutę i parametry przedstawione klientowi.
- Umowa kredytu - zawiera mechanizm podstawowy, lecz często odsyła do regulaminu, tabel kursowych lub innych dokumentów banku.
- Regulamin i załączniki - mogą określać zasady przeliczeń, które są istotne dla oceny mechanizmu walutowego.
- Oświadczenie o ryzyku kursowym - jest dowodem, którego wagę ocenia się przez jego treść, czytelność i okoliczności podpisania.
- Symulacje oraz materiały sprzedażowe - mogą pokazać, czy klientowi przedstawiono realne konsekwencje ryzyka, czy wyłącznie zalety niższej raty.
- Korespondencja i zeznania - pomagają odtworzyć przebieg rozmów z bankiem, doradcą lub pośrednikiem.
Jak sąd odtwarza proces informowania klienta przez bank?
Sąd odtwarza proces informowania przez porównanie umowy, regulaminu, oświadczeń, symulacji, materiałów banku, korespondencji i zeznań stron oraz świadków.
Przykład szósty: formularz podpisany tego samego dnia co umowa może mieć inną wagę niż dokument przedstawiony kilka tygodni wcześniej wraz z wyjaśnieniem mechanizmu. Przykład siódmy: zeznania pracownika banku mogą wyjaśniać standardową procedurę, ale nie muszą dokładnie odtwarzać indywidualnej rozmowy sprzed wielu lat. Dlatego sąd ocenia spójność całego materiału.
Jaką rolę mogą odgrywać zawód i wcześniejsze doświadczenia?
Zawód i wcześniejsze doświadczenia mogą uzupełniać ocenę dowodów, lecz nie zastępują ustalenia, jakie informacje bank przekazał o konkretnej umowie CHF.
Przykład ósmy: ekonomista mógł otrzymać lakoniczne oświadczenie bez opisu salda. Przykład dziewiąty: osoba pracująca w dziale ryzyka bankowego mogła mieć szerszą wiedzę, ale nadal trzeba wykazać jej związek z konkretnym produktem i rozmowami przy zawieraniu umowy. To są okoliczności do zbadania, nie gotowe domniemania.
Czy wykształcenie przesądza o nieważności albo odfrankowieniu umowy?
Nie. Wykształcenie klienta nie przesądza ani o ważności umowy, ani o skutku ewentualnej kontroli postanowień, ponieważ rozstrzygnięcie zależy od treści umowy, dowodów i oceny sądu.
Tak samo brak dostatecznej informacji nie jest automatyczną etykietą dla każdego kredytu. Pojęcia takie jak nieważność, eliminacja postanowienia, rozliczenia stron czy mechanizm przeliczania salda kredytu CHF wymagają analizy prawnej konkretnego dokumentu i aktualnego orzecznictwa.
Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej udzielonej po analizie umowy i okoliczności sprawy przez adwokata lub radcę prawnego.
Najczęściej zadawane pytania
Czy wykształcenie prawnicze odbiera kredytobiorcy status konsumenta?
Nie automatycznie. O statusie konsumenta decyduje przede wszystkim to, czy konkretna umowa była bezpośrednio związana z działalnością gospodarczą lub zawodową danej osoby. Kierunek ten potwierdza wyrok TSUE C-110/14 Costea dotyczący osoby wykonującej zawód adwokata.
Czy ekonomista powinien sam rozumieć całe ryzyko kredytu CHF?
Nie można zakładać tego automatycznie. Ogólna wiedza ekonomiczna nie zastępuje informacji o konstrukcji konkretnej umowy, metodzie przeliczeń i wpływie kursu na ratę oraz saldo. Faktyczna wiedza klienta może być badana, ale nie zwalnia sama przez się banku z obowiązku przejrzystego wyjaśnienia mechanizmu.
Czy wcześniejszy kredyt frankowy oznaczał pełną świadomość ryzyka?
Nie. Znaczenie ma rodzaj wcześniejszej umowy, waluta wypłaty i spłaty, sposób przeliczania oraz informacje przekazane przy jej zawieraniu. Sam fakt terminowego regulowania wcześniejszych rat nie dowodzi, że klient rozumiał skalę ryzyka kolejnego, wieloletniego kredytu.
Czy podpis klienta pod oświadczeniem o ryzyku wystarczał bankowi?
To zależy od treści oświadczenia i okoliczności jego podpisania. Ogólna formuła o zmienności kursów nie musi dowodzić, że klient otrzymał wyjaśnienie wpływu CHF na ratę i saldo zadłużenia. Ocena powinna obejmować cały przekaz poprzedzający podpisanie umowy.
Czy pracownik banku korzystał z ochrony konsumenckiej?
Tak, mógł z niej korzystać, gdy zawierał umowę jako osoba fizyczna w celu niezwiązanym bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową. Stanowisko, zakres obowiązków i faktyczna znajomość produktu mogą jednak mieć znaczenie dowodowe w konkretnej sprawie.
Co bank powinien był wyjaśnić w odniesieniu do kursu CHF?
Informacja powinna pozwalać zrozumieć, że zmiana relacji PLN/CHF może oddziaływać zarówno na miesięczną ratę, jak i na saldo zadłużenia przeliczane na złote. Według TSUE C-186/16 Andriciuc klient powinien móc ocenić potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne warunku walutowego.
Czy brak pełnej informacji zawsze oznacza nieważność umowy?
Nie. Skutki prawne zależą między innymi od postanowień umowy, sposobu ich uzgodnienia, ich znaczenia dla umowy, materiału dowodowego i oceny sądu. Artykuł nie stanowi oceny konkretnej sprawy ani porady dotyczącej wyboru drogi postępowania.
Źródła i literatura

- Kodeks cywilny - ustawa z 23 kwietnia 1964 r., w szczególności art. 22(1), art. 385(1) i art. 385(2); aktualne brzmienie należy sprawdzić przed publikacją.
- Dyrektywa Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r., Dz.Urz. UE L 95 z 21 kwietnia 1993 r.
- TSUE, wyrok z 3 września 2015 r., C-110/14 Costea, ECLI:EU:C:2015:538.
- TSUE, wyrok z 20 września 2017 r., C-186/16 Andriciuc i in., ECLI:EU:C:2017:703.
- Rzecznik Finansowy, „Rzecznik Finansowy występuje w obronie statusu konsumenta”, 2021.
Przeczytaj również
Radca prawny specjalizujacy sie w prawie konsumenckim i sporach z bankami. Wyjasnia pojecia i mechanizmy kredytow frankowych jezykiem zrozumialym dla kredytobiorcy, z odwolaniem do orzecznictwa TSUE i Sadu Najwyzszego.
